Blog > Komentarze do wpisu

Nedeem Aslam - Mapy dla zaginionych kochanków

Mapy dla zaginionych kochanków - Nedeem Aslam

Piękna książka, której nigdy bym pewnie nie przeczytała, gdyby nie to wyzwanie.

Już sam tytuł książki nie brzmiał zachęcająco, dodatkowo w błąd wprowadza też i okładka, więc nawet gdybym wzięła tę książkę do ręki, to i tak odłożyłabym ją z powrotem na półkę, bo byłabym przekonana, że jest to jakiś niezbyt wysokich lotu romansidło.

Książka została napisana przez Pakistańczyka, który przyjechał do Anglii jako czternastoletni chłopak i można przypuszczać, że opisał świat, który zna. Mapy dla zaginionych kochanków opowiadają o jednym roku życia pakistańskiego małżeństwa - myślącego i wrażliwego Shamasa, oraz jego żony Kaukab, wyznawczyni islamu, w jego fundamentalnej wersji. Shamas i jego żona przyjechali do Anglii wiele lat temu, zaraz po swoim ślubie, a następnie całe swoje dorosłe życie przeżyli w zamkniętej pakistańskiej enklawie Społeczność, w której żyją rządzi się regułami oblężonej twierdzy i z założenia nie kontaktuje się ze światem zewnętrznym. Chociaż obowiązujące w niej normy nijak przystają do otaczającego świata, otwarte występowanie przeciw nim jest przewidziane - można wprawdzie zaryzykować i żyć w niezgodzie z nimi, ale tylko pod warunkiem, że nikt postronny o tym nie wie. Takich jak Shamas jest tam niewielu i pozostają oni nie rozpoznani, bo aby tam żyć, swoje wątpliwości i rozterki zachowują tylko dla siebie. Najciekawsza jest dla mnie postać Kaukab, która nienawidząc świata w którym żyje, uwięziona w religijnych formułkach jest niezdolna do zrozumienia świata, który ją otacza. I nawet gdy cierpi jako matka, bo dzieci dzieci które wychowała, zaczęły żyć na zewnątrz, a jej ukochany syn w zasadzie zerwał z nią kontakt, to widzi w tym szatański spisek. Bo w świecie Kaukab jeśli przed penetracją nie przeczyta stosownych wersetów Koranu, szatan będzie dzielił z nim stosunek seksualny. Surowa jest też kara, jeśli mąż nie wyrecytuje określonych wersetów dokładnie w momencie ejakulacji: nasienie szatana wpływa wraz z nasieniem męża do łona kobiety i poczęte w ten sposób dziecko będzie miało skłonności do szatańskich postępków.

Czytając tę książkę, przypomniała mi się Siła rozumu Oriany Falacci.

Przyjemność czytania zwiększa jeszcze pełen koloru i barw język, jakim jest ta książka napisana. Tak np. opisane jest przyniesienie z targu cytryn: Przyniosła też limonki o podziobanych przez ptaki skórkach, co świadczy, że owoce dojrzewały na zewnątrz korony drzewa, dzięki czemu lepiej nasiąkły słońcem niż te ukryte w listowiu, które poznać można po skórce gładkiej i nieuszkodzonej.

Polecam, chociaż optymizmem z tej książki nie wieje.

piątek, 04 kwietnia 2008, ninga

Polecane wpisy

  • "Ognie Polne" Shohei Ooka

    Udało się :) Kilka myśli na temat ostatniej spośród wyzwaniowych lekturek do przeczytania, jak zwykle, na moim blogu TUTAJ .

  • Pocztówka z Japonii

    Panorama Tokio z Tokio Metropolitan Government. (Źródło: tramp.travel.pl) Niestety - zamiast udać się do Kanady i Australii, by zakończyć swą podróż o czasie,

  • Obcy

    Rzutem na taśmę zmieściłam jeszcze jedną książkę z listy Wyzwania 6 kontynentów . *^v^* Gdyby nie to, że na okładce jest wyraźnie napisane Taichi Yamada a w